
Michał Dawidowicz
Kredyt w czasie wojny: co z ratami, ubezpieczeniem i stopami w 2026 roku:
1. W Polsce jest 2,5 mln aktywnych hipotek (BIK, maj 2026).
Żadna nie wygasa automatycznie w przypadku wojny. Umowa kredytowa obowiązuje, nawet gdy nieruchomość leży w gruzach.
2. Ukraina po lutym 2022 r. wdrożyła 3-warstwowy system.
Wytyczne NBU (zakaz kar, ochrona historii kredytowej, zakaz egzekucji do 30 dni po zakończeniu konfliktu), ustawę o zniszczonych nieruchomościach oraz program eOselya (3% dla służb, 7% dla pozostałych).
3. Klauzula wojenna jest standardem polskich OWU (maj 2026).
Ani ubezpieczenie mienia, ani polisa na życie nie wypłaci odszkodowania za zniszczenia i śmierć w wyniku działań zbrojnych.
4. W marcu 2026 r. po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, większość polskich banków podniosła oprocentowanie stałe kredytów hipotecznych o ok. 1 punktu procentowego, mimo zachowanej stopy NBP 5,75%.
Przy kredycie 600 tys. zł to ok. 300 zł raty miesięcznie, czyli 3 600 zł rocznie.
5. Na Ukrainie inflacja sięgnęła 26% jesienią 2022 r. (źródło: NBU/Ukrstat), a UIRD podążył za nią w górę.
W Polsce mechanizm byłby identyczny przy długim konflikcie zbrojnym.
6. Bezpieczna decyzja kredytowa w 2026 r. to poduszka finansowa na min. 6 miesięcy.
Dołóż do tego margines zdolności 20-30% i stałe raty kredytowe, zamiast oprocentowania zmiennego.
Spis treści
- Czy podczas wojny trzeba spłacać kredyt hipoteczny?
- Kredyty hipoteczne w Polsce: rynek mocniejszy, niż mogłoby się wydawać
- Co naprawdę dzieje się z kredytami podczas wojny? Przykład Ukrainy
- Jakie wsparcie mogłyby zaoferować polskie banki?
- Co z kredytem, jeśli dom zostanie zniszczony lub kredytobiorca zginie?
- Czy ubezpieczenie nieruchomości obejmuje zniszczenia wojenne?
- Czy wojna może podnieść Twoje raty? Ropa, inflacja i RPP – łańcuch zależności
- Stała czy zmienna stopa przy ryzyku geopolitycznym?
- Czy dziś warto brać kredyt hipoteczny? Checklista bezpieczeństwa
Czy podczas wojny trzeba spłacać kredyt hipoteczny?
Tak, obowiązek spłaty kredytu hipotecznego nie wygasa automatycznie w czasie wojny. Polska nie ma żadnych przepisów, które w razie konfliktu zbrojnego powodowałyby umorzenie długu, rozwiązanie umowy kredytowej, wydłużenie okresu kredytowania czy zamrożenie spłaty. Krótko mówiąc – rata nadal jest wymagalna. Można jednak oczekiwać, że w przypadku poważnego kryzysu zbrojnego pojawiłoby się wsparcie zarówno ze strony banków, jak i państwa.
Dobra wiadomość jest taka, że bank sam w sobie nie jest zainteresowany tym, żebyś przestał płacić. W czasie konfliktu zbrojnego sprzedaż przejętej nieruchomości byłaby skrajnie trudna – to dla kredytodawcy ostateczność. Dlatego można zakładać, że instytucje byłyby skłonne do polubownych rozwiązań: wakacji kredytowych, restrukturyzacji lub odroczenia rat. Ze strony państwa oczekiwałbym co najmniej tak kompleksowego pakietu pomocowego, jaki jest za naszą wschodnią granicą po lutym 2022 r. To minimum, które powinno zadziałać błyskawicznie.
Kredyty hipoteczne w Polsce: rynek mocniejszy, niż mogłoby się wydawać
W marcu 2026 r. podpisano umowy na 13,34 mld zł w jednym miesiącu – najwięcej w historii dostępnych danych. To nie był chwilowy wyskok, bo w maju 2026 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 45,09 tys. osób, o 16,9% więcej niż rok wcześniej (źródło: BIK/ZBP, maj 2026).
Liczby układają się w wyraźny obraz. Marzec 2026 r. był szczytem. Rekordowe 63,3 tys. zapytań o kredyt w BIK i 13,34 mld zł podpisanych umów. Maj przyniósł naturalne ostygnięcie do 45,09 tys. zapytań, ale wciąż jest to poziom wyższy niż w jakimkolwiek miesiącu lat 2022-2024. Średnia wartość wnioskowanego kredytu w maju sięgnęła 505,59 tys. zł. To o 8,1% więcej niż rok wcześniej i tuż poniżej marcowego rekordu.
Dla porównania: w całym 2022 r, czyli roku wybuchu inwazji na Ukrainę i serii podwyżek stóp z 2,25% do 6,75% – średnia miesięczna wartość podpisanych umów wynosiła zaledwie 3,80 mld zł. Dziś rynek jest ponad trzykrotnie większy.

Dlaczego Polacy biorą więcej kredytów mimo niepewności geopolitycznej?
Dla części osób większym ryzykiem niż sama wojna jest inflacja i obawa, że za 2-3 lata zakup mieszkania będzie jeszcze trudniejszy. Od kilku lat rynek działa w wymagającym otoczeniu: COVID-19, wzrost stóp, wojna na Ukrainie, konflikt na Bliskim Wschodzie, wysoka inflacja. Teoretycznie takie wydarzenia powinny mocno stopować zakup nieruchomości. W praktyce sytuacja jest bardziej złożona.
- Inflacja zmieniła sposób myślenia o nieruchomościach. Od kilku lat żyjemy w „inflacyjnym świecie”, w którym drożeją nieruchomości, działki, materiały budowlane, usługi i najem. Dla niektórych samo czekanie stało się ryzykiem.
- Rosnący najem zwiększa presję na zakup. Psychologicznie wiele osób woli spłacać własną nieruchomość niż płacić coraz więcej za mieszkanie, które nigdy nie będzie ich własnością.
- Niepewność z czasem powszednieje. Konflikt na Ukrainie trwa od 2014 r., a jego pełnoskalowa eskalacja nastąpiła w 2022 r. Początkowo rynek zamarł, ale z czasem klienci wrócili do decyzji mieszkaniowych. Co ważne, w 2022 r. ceny nieruchomości nie załamały się, tylko w wielu przypadkach ustabilizowały.
- Program Bezpieczny Kredyt 2% podbił popyt. W 2023 r. program mocno zwiększył zainteresowanie zakupem. Przy ograniczonej podaży mieszkań przełożyło się to na wzrost cen, w zależności od lokalizacji nawet o 15-25%. Dla wielu osób był to sygnał, że odkładanie decyzji też może kosztować.
- Spadek stóp i refinansowanie poprawiły sytuację kredytobiorców. Na koniec 2025 i początek 2026 r. znaczenie miały spadek oprocentowania, wzrost wynagrodzeń i lepsza zdolność kredytowa. Część nowych kredytów to również refinansowanie, czyli przeniesienie hipoteki do innego banku. Przy lepszych warunkach rata mogła spaść nawet o 500-1000 zł miesięcznie.
*Nie opieram się tu na badaniach socjologicznych, tylko na własnym doświadczeniu i obserwacji klientów. W tym czasie sam przeprowadziłem zmiany w obrębie swojego majątku i zaciągnąłem nowy, większy kredyt hipoteczny.
Co naprawdę dzieje się z kredytami podczas wojny? Przykład Ukrainy
Ukraina po wybuchu wojny w lutym 2022 r. wdrożyła w ciągu tygodni trójwarstwowy system ochrony kredytobiorców: wytyczne banku centralnego, ustawę o zniszczonych nieruchomościach oraz program preferencyjnych kredytów eOselya. Kredytobiorca nie został pozostawiony sam sobie.
1. Wytyczne dla banków (NBU) – co zrobiły PrivatBank, Oschadbank, Ukrgasbank (luty 2022)
Bezpośrednio po wybuchu wojny ukraiński bank centralny (NBU) nakazał bankom komercyjnym trzy działania: zakaz naliczania kar i odsetek karnych za opóźnienia, ochronę historii kredytowej (zaległości kredytowe z powodu wojny nie mogą mieć wpływu na historię kredytową klienta) oraz zawieszenie egzekucji i eksmisji do 30 dni do czasu zakończenia działań wojennych.
Dwa największe ukraińskie banki – PrivatBank i Oschadbank – zareagowały niemal identycznie: automatyczne wakacje kredytowe na 3 miesiące bez składania wniosku.
Ukrgasbank wstrzymał naliczanie odsetek na 3 miesiące i przesunął te płatności na koniec okresu kredytowania. Bank PUMB zniósł obowiązkowe spłaty kapitału, a zaległości nie były raportowane do biur informacji kredytowej – odpowiednika polskiego BIK. Biuro Informacji Kredytowej to instytucja gromadząca historię kredytową Polaków. Banki weryfikują ją przy każdym wniosku o kredyt hipoteczny. 1
Kredyt hipoteczny dla Ukraińców w Polsce 2026 – praktyczny przewodnik eksperta
2. Ustawa o zniszczonych nieruchomościach i program eOselya (przełom 2022/2023)
Na przełomie 2022-2023 r. weszła w życie ukraińska ustawa „Prawo o zniszczonych nieruchomościach”, która uregulowała dwie kwestie.
- Zamrożenie spłaty: jeśli nieruchomość jest na terenie działań wojennych lub została uszkodzona, kredytobiorca może zawiesić raty do końca stanu wojennego lub odbudowy.
- Umorzenie kredytu: możliwe wyłącznie przy całkowitym zniszczeniu nieruchomości w wyniku działań wojennych, przy spełnieniu warunków (m.in. limit metrażu i brak zaległości przed wojną).2
3. Program preferencyjnych kredytów „eOselya” (koniec 2022 – aktywny do dziś)
Ukraiński rząd uruchomił także program kredytów preferencyjnych. 3% dla żołnierzy, lekarzy i pracowników ochrony zdrowia, 7% dla szerszej grupy obywateli. Program działa równolegle do systemu wsparcia poszkodowanych. Czyli państwo jednocześnie chroni tych, którzy stracili domy i aktywuje rynek dla tych, którzy kupują nowe mieszkania i zaciągają nowe kredyty hipoteczne.3
4. Program odszkodowań eVidnovlennia – certyfikaty zamiast gotówki
Program eVidnovlennia to cyfrowy system wsparcia dla właścicieli zniszczonych nieruchomości. Zamiast gotówki poszkodowani otrzymują certyfikaty mieszkaniowe przekazywane bezpośrednio sprzedającemu nową nieruchomość.
Główne warunki: zgłoszenie zniszczenia, weryfikacja i wycena według państwowego wzoru. Nową nieruchomość można kupić w dowolnym bezpiecznym regionie, ale należy zrzec się prawa do zniszczonego budynku (działka pozostaje własnością). Certyfikat jest ważny 5 lat i może służyć jako wkład własny do kredytu eOselya.4
Polska vs Ukraina: co mamy, a czego nam formalnie brakuje
Polska nie ma żadnej z kategorii ochrony, które Ukraina wprowadziła w latach 2022-2023. Chociaż jeden precedens mamy za sobą. Wakacje kredytowe podczas pandemii w 2020 r. pokazały, że szybka interwencja legislacyjna w sektorze bankowym jest w naszym kraju możliwa.
Zestawienie nie ma na celu wywołania niepokoju – Polska nie jest w stanie wojny. Pokazuje natomiast, jak wygląda system ochrony kredytobiorców u naszych sąsiadów i jakich narzędzi nam dziś formalnie brakuje. Ukraina miała 4 lata na budowanie tych mechanizmów. Polska mogłaby wdrożyć podobne rozwiązania w trybie pilnym, gdyby zaistniała taka potrzeba.
| Element ochrony | Ukraina (od lutego 2022) | Polska (*stan na maj 2026) |
| Zakaz naliczania kar za opóźnienia | Tak Natychmiast po wybuchu wojny (NBU) | Brak automatyzmu Możliwe na mocy decyzji KNF |
| Ochrona historii kredytowej (BIK) | Tak Zaległości wojenne nie wpisywane do rejestrów | Brak przepisów BIK działa według standardowych zasad |
| Zakaz egzekucji i eksmisji | Tak Do 30 dni po zakończeniu konfliktu | Brak ustawy Możliwe rozporządzeniem w stanie wojennym |
| Ustawa o zniszczonych nieruchomościach | Tak Od przełomu 2022/2023 | Brak Luka legislacyjna |
| Program preferencyjnych kredytów | Tak eOselya: 3% dla służb, 7% dla pozostałych | Brak Brak programu kryzysowego |
| System rekompensat za zniszczone mienie | Tak eVidnovlennia – certyfikaty mieszkaniowe | Brak odpowiednika |
| Automatyczne wakacje kredytowe | Tak 3 miesiące (PrivatBank, Oschadbank) | Brak Precedens: wakacje covidowe 2020 r. |
Co z dochodem i ratami, gdy gospodarka staje w miejscu?
W czasie konfliktu zbrojnego umowa kredytowa formalnie nadal obowiązuje. Natomiast największym realnym zagrożeniem dla kredytobiorcy nie jest sam dług, lecz utrata dochodu, która uniemożliwia jego spłatę. Bez dochodu nie ma rat – i żaden kredytodawca ani umowa tego nie zmieni bez interwencji regulacyjnej.
Trzy problemy kredytobiorcy w czasie wojny – i dlaczego działają jednocześnie
Najważniejsze problemy kredytobiorcy w czasie wojny to: narażanie życia, możliwość zniszczenia nieruchomości i utrata źródła dochodu. Te trzy czynniki działają jednocześnie i wzajemnie się wzmacniają.
Dlatego właśnie interwencja regulacyjna ze strony państwa lub samego banku, nie jest wyciągnięciem ręki do potrzebujących, lecz koniecznością systemową. Bez niej spirala zadłużenia przy zerowym dochodzie i zerowej wartości zabezpieczenia prowadzi do masowych bankructw kredytobiorców.
Które branże tracą dochód pierwsze – lekcja z Ukrainy
Na przykładzie Ukrainy po lutym 2022 r. najbardziej ucierpiały branże niestrategiczne – te, które gospodarka może chwilowo „odłączyć”: restauracje i hotele (HoReCa), budownictwo (inwestycje w sektorze prywatnym spadły o ponad 60% w pierwszym kwartale 2022 r. (dane NBU/Ukrstat – bank.gov.ua]), tradycyjny handel detaliczny, usługi osobiste (fryzjerstwo, kosmetyka). Z kolei branże strategiczne: energetyka, obrona, logistyka, IT – radziły sobie znacznie lepiej lub wręcz rosły.
Co to oznacza dla polskiego kredytobiorcy? Jeśli pracujesz w sektorze usługowym, turystycznym lub w firmie zależnej od zamówień prywatnych – Twoje ryzyko utraty dochodu w czasie konfliktu jest wyższe niż u kogoś zatrudnionego w administracji publicznej, energetyce czy obronności. To jeden z powodów, dla których poduszka finansowa – nie plan jej zbudowania, ale gotówka już odłożona – jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek.
Przy braku dochodu jedyną ochroną jest interwencja: regulacje rządowe (wakacje kredytowe, zakaz egzekucji) lub decyzja banku o zawieszeniu spłaty. Na Ukrainie obie ścieżki zadziałały, ale dopiero po wybuchu konfliktu, nie przed nim.
Jakie wsparcie mogłyby zaoferować polskie banki?
Nie da się dziś dokładnie powiedzieć, że w razie wojny polskie banki zastosowałyby jeden, z góry znany model. Natomiast na podstawie przykładu ukraińskiego można wyróżnić cztery prawdopodobne formy wsparcia na wypadek wojny. Zakres pomocy zależałby od skali konfliktu, decyzji rządu oraz sytuacji finansowej sektora bankowego i Skarbu Państwa.
Cztery scenariusze, od najbardziej do najmniej pewnego:
- Automatyczne wakacje kredytowe (3 miesiące): to absolutne minimum. PrivatBank i Oschadbank, dwa największe banki ukraińskie, wprowadziły je natychmiast po wybuchu inwazji w lutym 2022.
- Odroczenie odsetek lub kapitału: Ukrgasbank wstrzymał naliczanie odsetek na 3 miesiące, przesuwając je na koniec okresu kredytowania. Bank PUMB zniósł obowiązkowe spłaty kapitału i nie raportował zaległości do biur kredytowych.
- Restrukturyzacja z wydłużeniem okresu kredytowania: dostępna zawsze na wniosek, ale w przypadku kryzysu powinna działać na uproszczonych procedurach i z ulgą w marży.
- Częściowe umorzenia dla najbardziej poszkodowanych: tu szczególna kwestia: co z kredytem, jeśli jeden lub obaj kredytobiorcy zginą? Ubezpieczenie na życie nie obejmuje śmierci w wyniku działań zbrojnych (klauzula wojenna). Banki w porozumieniu z rządem powinny wypracować mechanizm umorzeń dla tych przypadków. Dziś w Polsce takiego mechanizmu nie ma.
W mojej opinii, polskie banki poczekałyby najpierw na wytyczne „z góry”, czyli z KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) to organ państwowy sprawujący nadzór nad sektorem bankowym w Polsce, uprawniony do wydawania wiążących wytycznych dla banków komercyjnych lub NBP, zanim podjęłyby samodzielne decyzje. Dlatego tempo reakcji państwa w przypadku bezpieczeństwa swoich obywateli jest tutaj kluczowe.
Co z kredytem, jeśli dom zostanie zniszczony lub kredytobiorca zginie?
Jeśli nieruchomość zostanie całkowicie zniszczona w wyniku działań wojennych, kredyt hipoteczny nadal istnieje i musi być spłacany – o ile państwo lub bank nie wprowadzi mechanizmów pomocowych. Ubezpieczenie nie pokryje ani zniszczeń, ani śmierci kredytobiorcy w wyniku działań zbrojnych.
To jeden z najtrudniejszych tematów tego artykułu i jeden z najbardziej przemilczanych w polskich serwisach finansowych.
Scenariusz 1: Zniszczona nieruchomość, kredyt dalej istnieje
Nieruchomość jest zabezpieczeniem kredytu, ale jeśli jej wartość spada do zera, bank nadal może egzekwować dług. Nie ma prawnej zasady, że np. bank bierze gruzy i odpuszcza kredyt.
Przy braku pomocy ze strony państwa scenariusz wygląda następująco. Kredytobiorca, którego mieszkanie zostanie zniszczone zostaje bez dachu nad głową, bez odszkodowania od ubezpieczyciela i z pełnym długiem hipotecznym. Instytucja może wówczas zająć wynagrodzenie i licytować w ramach działań windykacyjnych pozostały majątek w celu odzyskania należności.
Na Ukrainie ustawa o zniszczonych nieruchomościach częściowo rozwiązuje ten problem – ale tylko przy całkowitym zniszczeniu, spełnieniu warunków metrażowych i braku zaległości przed wojną. Polska nie ma dziś odpowiednika tej ustawy.
Scenariusz 2: Śmierć kredytobiorcy w czasie działań zbrojnych
Ubezpieczenie na życie zawiera tzw. klauzulę wojenną, czyli standardowe wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w przypadku śmierci w wyniku działań zbrojnych lub terroryzmu. W praktyce oznacza to, że:
- Jeśli jedyny kredytobiorca zginie, dług przechodzi na spadkobierców. Mogą go przyjąć lub odrzucić spadek. Odrzucenie oznacza utratę wszystkich aktywów wchodzących w skład spadku.
- Jeśli zginie jeden z dwóch kredytobiorców, drugi przejmuje pełne zobowiązanie. Bez wypłaty z ubezpieczenia.
Polskie banki ani rząd nie mają dziś mechanizmu umorzeń dla takich przypadków. To luka, którą Ukraina wypełniła w trybie wojennym.
Czy ubezpieczenie nieruchomości obejmuje zniszczenia wojenne?
Nie. Żadne polskie ubezpieczenie nieruchomości nie obejmuje zniszczeń wojennych (stan na maj 2026). Klauzula wojenna to standardowe wyłączenie odpowiedzialności we wszystkich OWU – Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, czyli dokumencie określającym zasady i wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Dotyczy to zarówno ubezpieczenia mienia, jak i ubezpieczenia na życie. Oznacza to, że w razie zniszczenia nieruchomości przez działania zbrojne ani ubezpieczyciel majątkowy, ani ubezpieczyciel życiowy nie wypłaci odszkodowania.
Jeśli szukasz tego w OWU swojego ubezpieczyciela, to szukaj zapisu o „wyłączeniu odpowiedzialności w przypadku zdarzeń wojennych, aktów terroryzmu lub działań zbrojnych”. Taki zapis znajdziesz w każdym polskim OWU.
Czy wojna może podnieść Twoje raty? Ropa, inflacja i RPP – łańcuch zależności
Tak – konflikt zbrojny, nawet prowadzony poza Polską, może doprowadzić do wzrostu rat kredytów hipotecznych poprzez łańcuch wzajemnych zależności. Wysoka inflacja zmusza banki centralne do utrzymywania wyższych stóp procentowych.
Drożejąca ropa → wyższa inflacja CPI → podwyżki stóp NBP przez RPP → wyższe oprocentowanie zmienne.
Na Ukrainie w ciągu 12 miesięcy od wybuchu inwazji wskaźnik UIRD 12M (odpowiednik WIBOR), na którym opierają się ukraińskie kredyty, wzrósł dramatycznie w ślad za inflacją. W Polsce mechanizm byłby identyczny.
Sprawdź prognozę stóp procentowych na 2026 rok.
Kiedy spadną stopy procentowe? Analiza rat kredytu hipotecznego
Jak wygląda łańcuch zależności krok po kroku:
Krok 1: Drożeje ropa. Cieśnina Ormuz to ok. 20% światowych dostaw ropy naftowej (źródło: EIA, 2024). Przy jej blokadzie ceny ropy na rynkach globalnych rosną – a my kupujemy ją w dolarach. Osłabienie złotego względem dolara potęguje ten efekt. Nawet jeśli cena baryłki w USD nie rośnie, w złotówkach płacimy więcej.
Krok 2: Rośnie inflacja CPI. CPI (Consumer Price Index) to wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych – główna miara inflacji śledzona przez RPP przy decyzjach o stopach procentowych. Drożejące paliwo podnosi ceny transportu, energii i żywności. Praktycznie wszystkiego, bo paliwo jest pośrednim lub bezpośrednim kosztem każdego towaru i usługi. (aktualna inflacja CPI w Polsce, 3,7%, maj 2026, źródło: gus.pl).5
Krok 3: RPP podnosi stopy NBP. Głównym narzędziem walki z inflacją w Polsce jest stopa referencyjna NBP (Narodowy Bank Polski) to bank centralny odpowiedzialny za politykę pieniężną – stopy procentowe ustala Rada Polityki Pieniężnej (RPP). Aktualna stopa referencyjna NBP wynosi ok. 5,75% (stan na maj 2026, źródło: nbp.pl). 6 Wzrost inflacji powyżej celu 2,5% tworzy presję na podwyżkę.
Krok 4: Drożeją kredyty hipoteczne ze zmienną stopą. WIBOR (Warsaw Interbank Offer Rate) to stopa procentowa po jakiej banki są skłonne udzielać sobie nawzajem pożyczek na polskim rynku międzybankowym. Stanowi podstawę oprocentowania zmiennego kredytów hipotecznych w Polsce i jest powiązany ze stopą NBP. WIBOR może rosnąć w okresach niepewności z powodu postrzeganego wyższego ryzyka przez bank. Wzrost WIBOR (3M 5,67%, maj 2026 i marży 1,85%, nbp.pl) o 1 pp. przy kredycie 500 tys. zł na 25 lat oznacza wzrost raty o ok. 250-300 zł miesięcznie (symulacja orientacyjna, maj 2026).
Czy przez wojnę wzrosną Twoje raty kredytu hipotecznego?
Na Ukrainie ten scenariusz zrealizował się w ciągu 12 miesięcy od wybuchu inwazji w lutym 2022 r.
W pierwszych tygodniach po wybuchu inwazji UIRD paradoksalnie lekko spadał – banki i rynek czekały na sygnały. Potem inflacja CPI ruszyła niemal pionowo. W szczytowym momencie jesienią 2022 r. ukraińska inflacja przekroczyła 26% r/r (źródło: NBU/Ukrstat – bank.gov.ua). Narodowy Bank Ukrainy był zmuszony do gwałtownych podwyżek stóp – UIRD poszedł w górę, a za nim koszty kredytów hipotecznych.
Dlaczego to samo może zdarzyć się w Polsce? Główne przyczyny inflacji wojennej są identyczne niezależnie od kraju. Należą do nich osłabienie waluty narodowej (złoty traci do dolara, a surowce kupujemy w dolarach), wzrost cen energii i paliw, zaburzenia łańcuchów dostaw. KNF przypomina, że przy oprocentowaniu zmiennym wzrost rynkowych stóp może zwiększyć ratę. Natomiast stopa okresowo stała chroni przed tym ryzykiem przez cały czas jej obowiązywania.
| Okres | Inflacja CPI Ukraina (r/r) | Kierunek UIRD | Efekt dla raty kredytobiorcy |
| Luty 2022 (wybuch inwazji) | ok. 10% | Lekki spadek | Raty tymczasowo bez zmian |
| Lato 2022 | ok. 20% | Wzrost | Raty zaczęły rosnąć |
| Jesień 2022 (szczyt) | ok. 26% | Wzrost gwałtowny | Raty znacząco wyższe |
| 2023-2024 (stabilizacja) | Stopniowy spadek | Stopniowy spadek | Częściowe obniżki rat |

Co stało się z cenami mieszkań w Kijowie w czasie wojny?
Rynek mieszkaniowy w Kijowie przeszedł trzy fazy: szok i zamrożenie transakcji po inwazji w lutym 2022 r., stabilizację w latach 2022-2023 po odbudowę cen w okresie 2024-2026.
| Okres | Co działo się z rynkiem | Wniosek |
| 2022 | Po wybuchu wojny popyt gwałtownie osłabł, część transakcji została wstrzymana, a finansowanie hipoteczne mocno ograniczone. Jednocześnie dane LUN dla nowych mieszkań pokazywały, że ceny nie spadały liniowo we wszystkich segmentach. | Wojna zamroziła aktywność rynku, ale nie oznaczała automatycznego załamania cen. |
| 2023-2024 | Rynek stopniowo adaptował się do wojennych warunków. Kupujący byli ostrożniejsi, a rynek pierwotny pozostawał bardziej ryzykowny niż wtórny. | Decyzje zakupowe stały się bardziej selektywne. |
| 2025 | Aktywność transakcyjna rosła, ale hipoteki nadal nie były głównym motorem zakupów. Duża część rynku opierała się na gotówce i ostrożnych decyzjach. | Rynek wracał do życia, ale nie do pełnej normalności sprzed wojny. |
| 2026 obecnie | Dane LUN dla Kijowa pokazują, że na rynku pierwotnym średnia cena wynosi ok. 1310 USD/m², a na rynku wtórnym mediana ofert to ok. 70 tys. USD za mieszkanie 1-pokojowe, 110 tys. USD za 2-pokojowe i 153 tys. USD za 3-pokojowe. Najem również pozostaje mocny. | Kijów w 2026 roku nie wygląda jak rynek po klasycznym krachu cenowym. Bardziej widać stabilizację, selektywny wzrost i wysokie znaczenie najmu. |
Przykład Kijowa pokazuje, że wojna może zatrzymać popyt, ograniczyć kredytowanie i zwiększyć ostrożność kupujących, ale nie musi automatycznie prowadzić do dużego spadku cen mieszkań. Na ceny wpływają jednocześnie: bezpieczeństwo, migracja, inflacja, kurs walut, koszty budowy, podaż mieszkań czy ceny najmu.7
Co stało się z ratami w Polsce w marcu 2026? Pierwsze skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie
W marcu 2026 roku, po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, większość polskich banków podniosła oprocentowanie stałe kredytów hipotecznych – w wielu przypadkach o blisko 1 punkt procentowy.
Jeszcze w lutym 2026 r. oprocentowania stałe i zmienne kredytów hipotecznych w Polsce praktycznie się zrównały. Wszyscy oczekiwali kolejnych obniżek RPP. Potem przyszedł marzec – eskalacja na Bliskim Wschodzie, rosnąca niepewność na rynkach finansowych, której pokłosiem był decyzja banków o podwyżce oprocentowania stałego.
Co to oznacza w praktyce? Kredytobiorca, który we wrześniu 2025 r. wybrał oprocentowanie stałe, płaci dziś ratę niższą niż ktoś, kto szukał kredytu w marcu 2026 r.. Przy kredycie 600 tys. zł różnica 1 pp. w oprocentowaniu to ok. 300 zł raty miesięcznie, czyli 3 600 zł rocznie (symulacja przy aktualnych oprocentowaniach stałych, maj 2026).
Stała czy zmienna stopa przy ryzyku geopolitycznym?
Przy podwyższonej niepewności geopolitycznej oprocentowanie okresowo stałe chroni przed wzrostem raty przez cały czas obowiązywania stopy, zwykle 5-10 lat. Jeśli w tym czasie RPP podniesie stopy z powodu rosnącej inflacji wojennej, Twoja rata pozostaje bez zmian.
Zadaję klientom jedno proste pytanie: czy jeśli za rok stopy wzrosłyby o 2-3 pp., wolałbyś płacić ratę w tej samej wysokości, co dziś, czy godzisz się z możliwością wzrostu raty o 40-60%?
Dla kredytu 500 tys. zł na 25 lat wzrost WIBOR o 2 pp. oznacza wzrost raty o ok. 500 zł miesięcznie – 6 000 zł rocznie, 30 tys. zł przez 5 lat (symulacja przy aktualnym WIBOR 3M 5,67% i marży 1,85%, nbp.pl), maj 2026). Oprocentowanie stałe kosztuje zazwyczaj marginalnie więcej w spokojnych czasach, ale kupujesz spokój na lata niepewności.
KNF prowadzi kampanię informacyjną pod tytułem: „Stała czy zmienna stopa oprocentowania kredytu mieszkaniowego? Zdecyduj świadomie” – warto do niej zajrzeć przed podjęciem decyzji, podobnie, jak do mojego dedykowanego artykułu:
W Polsce nie ma kredytów hipotecznych ze stopą stałą przez cały okres kredytowania. Dostępna jest wyłącznie stopa okresowo stała, zwykle na 5 lub 7 lat, po czym bank proponuje nowe warunki kredytowe.
Stałe czy zmienne oprocentowanie kredytu hipotecznego? Co się bardziej opłaca w 2026?
Case study: dlaczego zwolennicy zmiennej stopy wybierają stałą?
Profil klienta: w praktyce często spotykam grupę klientów, którzy już na pierwszym spotkaniu deklarują: „Chcemy kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym”. Ich główny argument to oczekiwanie spadku stóp procentowych i niższej raty w przyszłości. Patrzą na kredyt przez pryzmat tego, co może być tańsze, a niekoniecznie tego, co będzie bezpieczniejsze.
Wyzwanie: decyzja o kredycie hipotecznym nie zapada w jeden dzień. Od złożenia wniosku do wydania decyzji kredytowej mijają zwykle 2-3 miesiące. W tym czasie mogą wydarzyć się różne scenariusze: eskalacja wojny, napięcia geopolityczne, wzrost inflacji, osłabienie złotego czy zmiana polityki banków. Najlepszy przykład to marzec 2026 r. Eskalacja na Bliskim Wschodzie podniosła oprocentowanie stałe w polskich bankach o ok. 1 pp. w ciągu kilku tygodni, mimo niezmienionej stopy NBP. Nawet wydarzenia daleko od Polski realnie wpływają na krajowy rynek hipoteczny.
Moja strategia: nie przekonuję na siłę. Zamiast tego wprowadzam do rozmowy temat oprocentowania stałego jako element troski o ich bezpieczeństwo finansowe i psychiczne. U kredytobiorców mocno nastawionych na zmienną stopę proponuję rozwiązanie praktyczne. Złożenie czterech wniosków kredytowych do różnych banków: dwóch na oprocentowanie zmienne i dwóch na okresowo stałe.
Efekt: w wielu przypadkach optyka klientów zmienia się w trakcie procesu. Na początku mówią „bierzemy zmienne”, po czasie pytają: „a co, jeśli rata wzrośnie?”. Przy kredycie 500 tys. zł na 25 lat wzrost WIBOR o 2 pp. oznacza ratę wyższą o ok. 670 zł miesięcznie, czyli ok. 40 tys. zł przez 5 lat (symulacja orientacyjna przy oprocentowaniu startowym ok. 7,5%, maj 2026). Wtedy oprocentowanie stałe zaczyna być postrzegane nie jako koszt, ale ochrona.
Wnioski dla Ciebie: podpis na umowie ma większą wagę niż na wniosku kredytowym. Wniosek daje opcje, umowa zamyka decyzję na 25-30 lat. Dlatego warto mieć przygotowane dwa scenariusze, nie jeden. W mojej ocenie przy podwyższonym ryzyku geopolitycznym – wybór oprocentowania zmiennego to ryzyko trudne do uzasadnienia oszczędnością, bo nie daje przewidywalności. Oprocentowanie stałe daje spokój i kontrolę nad ratą.
Opis oparty na powtarzalnym wzorcu z praktyki eksperckiej, nie na pojedynczym kliencie. Symulacje rat mają charakter orientacyjny. Wybór między oprocentowaniem stałym a zmiennym powinien uwzględniać indywidualną sytuację, horyzont kredytu i tolerancję ryzyka (stan na maj 2026).
Czy dziś warto brać kredyt hipoteczny? Checklista bezpieczeństwa
Tak, ale tylko przy zachowaniu odłożonej poduszki finansowej minimum na 6 miesięcy kosztów życia i spłaty rat. Podkreślam słowo „odłożonej”, nie planowanej. Rynek kredytowy w Polsce działa bez zmian, ale rosnąca niepewność geopolityczna zmienia optykę. Dzisiaj ważniejsze jest „ile mogę bezpiecznie pożyczyć” niż „jaką maksymalną kwotę kredytu otrzymam”.
W mojej praktyce obserwuję, że klienci, którzy brali kredyt pod korek zdolności kredytowej, są dziś pod znacznie wyższym stresem finansowym niż Ci, którzy zostawili sobie margines bezpieczeństwa. Przy ponad 1,5 tys. obsłużonych wnioskach widzę to jako prawidłowość, nie wyjątek.
Checklista przed wzięciem kredytu hipotecznego w niepewnych czasach:
- Nie licz zdolności kredytowej pod korek: zostaw margines minimum 20-30% powyżej raty.
- Policz ratę w scenariuszu pesymistycznym: obecny WIBOR (3M 5,67%, maj 2026 i marży 1,85%, nbp.pl)+ 2 pp. i sprawdź, czy Cię na nią stać.
- Miej odłożoną poduszkę finansową na minimum 6 miesięcy kosztów życia i rat: nie angażuj wszystkich oszczędności we wkład własny.
- Przeanalizuj stabilność swojego dochodu w scenariuszu kryzysu: czy Twoja branża przetrwa? Czy możesz pracować zdalnie lub za granicą?
- Rozlokuj oszczędności: czyli dywersyfikacja depozytów, umieszczając środki w różnych instytucjach finansowych. Część w PLN, część w CHF lub USD – w razie konfliktu złoty słabnie, a raty nadal płacisz w złotówkach.
- Rozważ oprocentowanie stałe: przy niepewności geopolitycznej przewidywalność raty ma wymierną wartość finansową.
Oblicz ratę przy aktualnych oprocentowaniach – Kalkulator Hipoteczny.pl
Co stanie się z kredytami po zakończeniu działań wojennych?
Po zakończeniu konfliktu należy się spodziewać okresu karencji (na Ukrainie to 30 dni po zakończeniu stanu wojennego), po którym banki wracają do normalnych wymogów spłaty. Część kredytobiorców poszkodowanych przez zniszczenie nieruchomości lub utratę pracy będzie mogła negocjować indywidualne warunki, ale bez gwarancji.
Państwo powinno kontynuować szerokie programy pomocowe ukierunkowane na odbudowę – model ukraiński (eVidnovlennia + eOselya) jest tu dobrym wzorcem. Obecnie w Polsce brakuje analogicznych regulacji „na czas spokoju”, które automatycznie wchodziłyby w życie w sytuacji kryzysowej. To luka legislacyjna, która na pewno jest warta uwagi. Szczególnie w świetle tego, że Polska jest krajem bezpośrednio graniczącym z Ukrainą.
Podsumowanie Wojna a kredyt hipoteczny
- Polska nie ma przepisów automatycznie zawieszających spłatę kredytu hipotecznego w czasie wojny. Polscy kredytobiorcy są zobowiązani do uregulowania hipoteki nawet w przypadku zniszczenia nieruchomości w wyniku działań wojennych.
- Ubezpieczenie nieruchomości i ubezpieczenie na życie nie obejmują zdarzeń wojennych – klauzula wojenna to standard każdego polskiego OWU (maj 2026). Bez interwencji państwa zniszczenie nieruchomości lub śmierć w działaniach zbrojnych nie zwalnia ze spłaty, a ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania.
- Ukraina wdrożyła wzorzec, który Polska w przypadku wojny może powielić: wakacje kredytowe, zakaz egzekucji, ochrona historii BIK, ustawa o zniszczonych nieruchomościach, eOselya (3-7%) oraz eVidnovlennia z certyfikatami mieszkaniowymi ważnymi 5 lat.
- Na Ukrainie po 4 latach konfliktu UIRD podążył za inflacją CPI, która sięgnęła 26% jesienią 2022 r. W Polsce mechanizm ropa-inflacja-RPP-WIBOR-rata byłby identyczny przy długim konflikcie zbrojnym.
- Bezpieczny kredyt w 2026 r. to: poduszka finansowa min. 6 miesięcy rat w gotówce, margines 20-30% poniżej maksymalnej zdolności, symulacja raty przy WIBOR +2-3 pp. przed podpisaniem umowy oraz oprocentowanie stałe jako ochrona przed skokami RPP.
Umów bezpłatną konsultację. Sprawdzimy, jakie oprocentowanie jest bezpieczne przy Twojej sytuacji.
FAQ
Czy podczas wojny trzeba spłacać kredyt hipoteczny?
Czy stopy procentowe kredytów hipotecznych rosną podczas wojny?
Czy bank może zabrać mieszkanie w czasie wojny?
Czy ubezpieczenie nieruchomości obejmuje zniszczenia wojenne?
Czy można ubezpieczyć kredyt od ryzyka wojennego?
Co z kredytem, jeśli dom zostanie zniszczony przez działania wojenne?
Czy warto brać kredyt hipoteczny mimo ryzyka geopolitycznego?
Stała czy zmienna stopa przy ryzyku geopolitycznym?
Źródła i metodologia:
Artykuł oparty na obserwacjach rynku polskiego (maj 2026), publicznie dostępnych informacjach o ukraińskim systemie wsparcia kredytobiorców oraz danych makroekonomicznych.
1 Aktualna stopa referencyjna NBP i WIBOR, nbp.pl
2 , 3 Oficjalna strona programu eOselya, eoselia.diia.gov.ua
4 Oficjalna strona programu eVidnovlennia, mindev.gov.ua/en/proiekty/yevidnovlennia
5 Aktualna inflacja CPI, gus.pl
6 Decyzje dot. stóp procentowych, RPP, nbp.pl
7 Одну з київських вулиць пропонують назвати на честь активіста Романа Ратушного, який загинув під Ізюмом, nv.ua/ukr
8 Stała czy zmienna stopa oprocentowania kredytu mieszkaniowego? Zdecyduj świadomie, knf.gov.pl